W 2024 roku przy świetlicy w Studziance powstanie Stacja Meteorologiczna. Proponowana nieruchomość spełnia wymogi dotyczące reprezentatywności pomiaru wysokości opadu atmosferycznego.
Na nieruchomości planowane jest zainstalowanie urządzeń automatycznej stacji meteorologicznej (opadowej) w ramach „Projektu ochrony przeciwpowodziowej w dorzeczu Odry i Wisły”, ogrodzenia oraz niezbędnej infrastruktury technicznej. Nowa stacja wejdzie w skład sieci pomiarowo-obserwacyjnej więcej tutaj: https://lomazy.pl/stacja/
Studziankę przez szereg lat zamieszkiwały rodziny, których nazwisk dzisiaj tutaj nie spotkamy. Poniżej prezentuję familie, które zamieszkiwały Studziankę przed laty i osoby które były w niej zameldowane. Poszukujemy informacji, aby ustalić gdzie te osoby mieszkały w Studziance i czy żyją jeszcze ich potomkowie.
1. Bajrulewicz Anna córka Romualda i Zofii z Szyłańskich ur. 14 września 1906 Studzianka
2. Bańkowski Aleksander syn Antoniego i Marii z d. Kulickiej ur. 18 grudnia 1922 Studzianka.
3. BasiulStanisław s. Michała i Petroneli z Gieniów ur. 15 maja 1896 Woronowo.
Po wielu latach wraca połączenie autobusowe że Studzianki do Białej Podlaskiej. Od stycznia 2024 roku w dni nauki szkolnej w ramach dofinansowania przez Powiat Bialski kursować będzie autobus w godzinach porannych ok. 7-ej i wracać w granicach godziny 16 -tej w dni nauki szkolnej. Transport ułatwi dotarcie młodzieży do szkół ale też i innym dojazd do miasta.
Zapraszamy na bieg terenowy na dystansie 5 km, po trasie wymagającej, typowo crossowej: po lasach o urozmaiconym terenie i z podbiegiem naokoło cmentarza tatarskiego. Zapisy tutaj
Po dwuletniej przerwie Stowarzyszenie Rozwoju Miejscowości Studzianka wznowiło wydawanie kwartalnika ”Echo Studzianki” W 51-ym numerze znajdziemy m.in. przegląd najważniejszych wydarzeń z życia społeczności Studzianki w latach 2022-2023, opis badań archeologicznych na Meczecisku. Prezentujemy wydanie publikacji „Studzianka we wspomnieniach”. Zamieszczamy rodziny, które zamieszkiwały Studziankę przed laty a dzisiaj tych nazwisk już nie ma oraz mieszkańców Studzianki w 1922 roku. Wspominamy tych którzy ostatnio odeszli z Naszej społeczności. W wywiadzie Echa Diana Wołoszko i jej zakręcony świat kolorowych wstążek. Ponadto stałe rubryki nazwiska ze Studzianki przedstawiamy familię Popławskich, Studzianka w starej fotografii, kącik poetycki oraz wiele innych artykułów. Czasopismo redagują Małgorzata Maksymiuk-Stefaniuk i Łukasz Węda Zapraszamy do lektury Echo51
Po wielu latach wraca połączenie autobusowe że Studzianki do Białej Podlaskiej. Od stycznia 2024 roku w dni nauki szkolnej w ramach dofinansowania przez Powiat Bialski kursować będzie autobus w godzinach porannych ok. 7 ej i wracać w granicach godziny 16 -tej. Dokładny rozkład jazdy i cena pojawiają się na dniach. Transport ułatwi dotarcie młodzieży do szkół ale też i innym dojazd do miasta.
Stowarzyszenie Rozwoju Miejscowości Studzianka wydało książkę „Studzianka we wspomnieniach” tom I pod redakcją Małgorzaty Maksymiuk-Stefaniuk i Łukasza Wędy. Jest to pierwsza tego typu publikacja poświęcona w całości miejscowości Studzianka. Zapraszamy na promocję książki oraz prelekcję: „Jak dbać o wspomnienia, ich opracowanie i publikowanie” na podstawie ww. wydania. 3 grudnia 2023 roku o godzinie 15:00 do świetlicy w Studziance.
Celem powstania książki jest zachowanie wspomnień dla kolejnych pokoleń i zadbanie o to, aby nie zatarły się z biegiem czasu. Zebranie ich na kartach publikacji jest próbą ocalenia ich od zapomnienia i naszym podziękowaniem dla wszystkich tych, którzy przez lata dzielili się z swoją cząstką historii i wspierali działania miejscowego stowarzyszenia. Mamy nadzieję, że lektura ta będzie dla Państwa przyjemnością i zachętą do powrotu do własnych wspomnień. Być może niektórzy odnajdą tu znajome postaci, wydarzania i miejsca. Wierzymy też, że dla niektórych owa publikacja może być szansą na odnalezienie swoich własnych korzeni i informacji o przodkach, jak niejednokrotnie miało to miejsce. W zbieraniu materiałów szczególnie dziękujemy Sławomirowi Hordejukowi z Katowic bez którego determinacji wielu osób udałoby się namówić na wspomnienia.
Na kartach książki znalazły się wspomnienia różnorodnych osób. Wielu z tych osób już nie ma na tym świecie. Natomiast pozostawili po sobie ślad jaki udało się Nam utrwalić.
Julita Chełmońska z Wrocławia podczas pobytu w miejscowości nad Zielawą dostrzegła, że ożyły w niej kamienie. W Studziance nie ma Tatarów. Nie ma meczetu. W Studziance jest pamięć i cmentarz tatarski – mizar. Tu jest historia. Historia, która buduje świadomość narodów, biorąc początek w pamięci lokalnych społeczeństw. Zmarły niedawno wybitny profesor onkologii Mieczysław Chorąży dzieli się refleksją z dawnych czasów i przyznaje, że jego korzenie są w Studziance. W publikacji znajdujemy rozmyślania Eugeniusza Dawidziuka podróżnika ze Studzianki. Jego siostra Irena Dąbrowska – Dawidziuk snuje wspominki o trudnych, powojennych czasach, szkolnych przyjaźniach i nadziei na lepsze jutro.
Wojnę, poszukiwanie korzeni i śladów przodków w Studziance we wspomnieniach prezentuje Ryszard Grom.Tadeusz Gruszecki mówi o trudnym dzieciństwie w czasach wojny zaznacza, że upływający czas zaciera wspomnienia. Jednak jest nadzieja na uratowanie przeszłości pokładanej w działalności Stowarzyszenia Rozwoju Miejscowości Studzianka.
Pułkownik Mieczysław Janowicz sięga pamięcią do lat spędzonych w Studziance. Z nostalgią wspomina minione czasy i przekazuje Czytelnikom bardzo ciekawe oraz obszerne relacje. Z kolei Bronisław Józefaciuk opisuje trudne czasy drugiej wojny światowej oczami jej uczestnika. Szczególnie interesujący jest opis powrotu z frontu do rodzinnej Studzianki.
Helena Makaruk z domu Ejsmont licząca dzisiaj 97 lat to najstarsza osobo pochodząca ze Studzianki z dumą wraca pamięcią do dawnych czasów młodości przypominając minione lata spędzone w tej miejscowości.
Helena Adamska – Józefaciuk wspomina czas wolny w Studziance, beztroskie dzieciństwo, pielęgnowane zwyczaje w Studziance. Intersujące są wspomnienia Eugeniusza Zelenta, mieszkańca Nysy, który był nauczycielem języka polskiego i historii w Szkole Podstawowej w Studziance w latach 1956-1962. W książce nie brakuje wątków tatarskich. Maciej Musa Konopacki był jednym z pierwszym propagatorów ochrony cmentarza tatarskiego Studziance. Zwracał uwagę na konieczność zachowania tego zabytku. Opisał swój ostatni jego pobyt na mizarze w Studziance.O dziecięcych lękach i fascynacjach dotyczących mizaru w Studziance, spotkaniu z ostatnią Tatarką oraz zasadności działań na rzecz lokalnej społeczności pisze Małgorzata Maksymiuk-Stefaniuk. Magdalena Kopeć Remesz przesyła tatarskie wspomnienia zza oceanu. Wśród licznych relacji dotyczących Studzianki, prezentujemy wspomnienia Anny Zieniuk. Mieszkanka naszej miejscowości wracała pamięcią do czasów, kiedy w Studziance funkcjonał meczet i mieszkali Tatarzy.
Te i inne wspomnienia blisko 30 osób odtwarzają dawne czasy i pomagają nam zrozumieć przeszłość z myślą o przyszłości. Kto nie zrozumie tego co minęło, temu trudno jest myśleć o tym co będzie.
Łukasz Węda
Powyższy tekst jest wytworem myśli intelektualnej. Wszelkie treści wyżej przedstawione są objęte prawem autorskim i podlegają ochronie na mocy „Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych” z dnia 4 lutego 1994 r. (tekst ujednolicony: Dz.U. 2006 nr 90 poz. 631). Kopiowanie, przerabianie, przetwarzanie, rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez zgody autora jest zabronione oraz podlega karze.
Niezwykli goście na mizarze26 listopada 2023 roku do Studzianki przyjechali studenci Wydziału Orientalistycznego Uniwersytetu Warszawskiego w ramach warsztatów naukowych z religioznawstwa pod kierunkiem prof. Andrzeja Drozda. Ich celem było poznanie miejsc i form kultu różnych tradycyjnych religii na Podlasiu – rzymsko-katolickiej, unickiej, prawosławia, judaizmu i islamu.
Grupa wraz z pracownikami naukowymi liczyła 16 osób. Byli to przedstawiciele takich krajów jak Nigeria, Tanzania, Turcja, Azerbejdżan, Pakistan, Bangladesz, Wietnam i Polska. Uczestnicy zatrzymali się w agroturystyce „U Kovala”. Kolejnego dnia zapoznali się z zabytkowymi drewnianymi kościołami po-unickimi w Kościeniewiczach i Ortelu Królewskim. Następnie przybyli na cmentarz tatarski w Studziance. Na muzułmańskiej nekropolii uczestnicy poznali specyfikę nagrobków i historię osadnictwa tatarskiego. Brali udział w warsztatach odczytywania inskrypcji pismem arabskim i łacinką. Dwugodzinne zajęcia ukazały zainteresowanie i aktywność studentów, którzy dobrze radzili sobie z trudnym zadaniem odczytu języka polskiego zapisanego alfabetem arabskim. Serdecznie dziękujemy za odwiedzenie Studzianki.
Łukasz Węda
Powyższy tekst jest wytworem myśli intelektualnej. Wszelkie treści wyżej przedstawione są objęte prawem autorskim i podlegają ochronie na mocy „Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych” z dnia 4 lutego 1994 r. (tekst ujednolicony: Dz.U. 2006 nr 90 poz. 631).Kopiowanie, przerabianie, przetwarzanie, rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub w części bez zgody autora jest zabronione oraz podlega karze.
15 października 2023 roku odbędą wybory do Sejmu, Senatu a także referendum. Po raz pierwszy w historii lokal wyborczy nr 8 będzie w Studziance w miejscowej świetlicy. Ponadto dzięki dobrodziejstu Naszych rządzących do lokalu będzie zorganizowany dojazd
W niedzielę 24 września 2023 roku po raz 15-ty odbył się w Studziance Tatarski Turniej Łuczniczy. W rywalizacji łuczników na Łysej Górze udział wzięło ponad 30 uczestników.
Po rozgrzewce i warsztatach wprowadzających przez Wiesława Wędę zgłoszone osoby rywalizowały w poszczególnych kategoriach wiekowych.
Do lat 12-tu wśród chłopców w pierwszej rundzie na czoło zdecydowanie wysunął się Miłosz Zając z Łomaz zdobywając 20 na 30 możliwych punktów. Na drugim miejscu plasował się Michał Kuźmicki a na trzecim Jakub Głowacki. W drugiej rundzie do walki włączyli się będący na dalszych miejscach Julian Koprianiuk i Michał Maksymowicz. Ten pierwszy zaprezentował się bardzo dobrze i wskoczyła podium. Miłosz Zając zaś tylko potwierdził swoją dominacje zdecydowanie wygrywając osiągając wyniku 37 punktów. Miejsce trzecie utrzymał Jakub Głowacki, a nagrodę Fair Play uzyskał Michał Maksymowicz.
Wśród dziewcząt w tej kategorii zdecydowanie w obu rundach najlepsza była Weronika Stolarczyk. Drugie miejsce zajęła Milena Koprianiuk a trzecie Michalina Kożuchowska. Medal Fair Play otrzymała Julia Derlukiewicz.
Wśród juniorów zwyciężył Aleksander Dymowski. Druga lokatę dopiero po dogrywce wyrwał Michał Kowalewski, który w dodatkowej rundzie pokonał trzeciego Oliviera Bandzerewicza.
Kategorię kobiet wygrała Klaudia Bajkowska wyprzedzając Gabrielę Marciniuk. Trzecią lokatę wywalczyła Martyna Sacharczuk a na czwartej pozycji uplasowała się Agnieszka Sobechowicz.
Jak co roku najciekawsza rywalizacja toczyła się w kategorii open. W pierwszej rundzie na czoło rywalizacji wysunęli się Paweł Tokarski, Marcin Głowacki i Mikołaj Wysocki. W drugiej serii w strzelaniu z kolana do głosu doszli inni zawodnicy i stawka zrobiła się wyrównana. Prowadzenie objął zdecydowanie Mikołaj Wysocki. Różnice między zawodnikami kolejnymi pięcioma zawodnikami były minimalne. Do gry włączyli się Przemysław Kalinowski i Łukasz Węda którzy ustrzelili środek tarczy a także tuż za nimi Adam Kowalewski i Wiesław Węda. Zwycięzcę wyłoniła trzecia runda w strzelaniu z łuku tyłem. Swoją dominacje potwierdził Mikołaj Wysocki, który okazał się ostatecznie zwycięzcą XV Tatarskiego Turnieju Łuczniczego. O drugie miejsce toczyła się dogrywka między czterema zawodnikami, którzy uzyskali dotąd taką sama liczbę punktów. Próbę nerwów najlepiej wytrzymał Przemysław Kalinowski, który w dogrywce strzelał najlepiej i zajął drugie miejsce. Trzecia lokata przypadła dla Adama Kowalewskiego a czwartą uzyskał Wiesław Węda.
Najlepsi otrzymali puchary i medale. Działanie zostało dofinansowane ze środków Urzędu Gminy Łomazy w ramach zadania zleconego.
W niedzielę 17 września 203 roku mieszkanka Studzianki Anna Niedźwiedź zajęła 2 miejsce podczas IX Bialskiego Festiwalu Sękaczy, który odbył się w Janowie Podlaskim.
Serdeczne gratulacje.
Warto wskazać, że sękacze w Studziance robią także: Mirosława Brodacka, Eugenia i Agnieszki Stanilewicz oraz Jolanta Niedźwiedź.
Dzisiaj mija 254 lat od bitwy konfederatów barskich z wojskami rosyjskimi jaka miała miejsce w pobliżu naszej rzeki Zielawy pod Łomazami przed Studzianką. Wydarzenia rozegrały się 15 września 1769 roku na granicy Studzianki, Łomaz i Szymanowa na tzw. Głuchu. W starciu zginął płk Franciszek Ksawery Pułaski, brat Kazimierza. Warto podkreślić, że walczył tutaj sam Kazimierz Pułaski a po przeciwnej stronie walczył słynny dowódca Aleksander Suworow. Jeszcze po II wojnie światowej, w pobliżu rzeki Zielawy, istniało „stare cmentarzysko”, które według podania miało być śladem jakiejś dawnej, wielkiej bitwy. Bitwa na Głuchu wymieniona została nawet w „Zemście” A. Fredry w akcie IV scenie 1. Cześnik Raprusiewicz dobywając szablę mówi: He, he, he! Pani barska! Pod Słonimiem, Podhajcami, Berdyczowem, Łomazami dobrze mi się wysłużyła.
Na pamiątkę tej batalii z inicjatywy Macieja Jarockiego, pomocy Mirosława Panasiuka, państwa Bańkowskich i wsparciu samorządu gminy Łomazy odsłonięty został pamiątkowy kamień. W uroczystości udział wzięli uczniowie miejscowej szkoły, władze samorządowe i mieszkańcy. Złożone zostały kwiaty i znicze. W imieniu mieszkańców Studzianki wieniec złożyli radny Grzegorz Wysocki z przedstawicielami młodego pokolenia Wiktorią Dziobek i Janem Kożuchowskim.
Jest to kolejne miejsce historyczne, które doczekało się godnego upamiętnienia. Pamiątkowy obelisk staje się kolejnym miejscem, które stanowić będzie ciekawostkę turystyczną. Jak dotąd o bitwie informowała jedynie tablica informacyjne przy pobliskiej szosie Łomazy – Studzianka.
Wracając do przebiegu bitwa to kwartalnik „Echo Studzianki” z 2012 roku nr 13-14 podaje, że rankiem (15 września 1769r.) konfederaci znienacka zostali zaatakowani przez Rosjan. Po nadejściu od wschodu oddziału Castelliego, sytuacja Pułaskich stała się tragiczna. Kazimierz na czele kilku najdzielniejszych chorągwi zdołał jeszcze stawić zacięty opór. W tym czasie część konfederatów zdołała wydostać się z okrążenia. Następnie Pułascy wycofali się w kierunku Łomaz, cały czas ścigani przez Rosjan (za ujęcie Pułaskich „żywcem” Suworow wyznaczył wysoką nagrodę). Na polach między Łomazami, Studzianką i Lubenką doszło do bitwy. W pewnym momencie Kazimierz Pułaski i część jego oddziału została otoczona. Z tej tragicznej sytuacji wybawił go brat, który przybył z odsieczą. Sytuacja uległa zmianie i Rosjanie musieli się wycofać. Atak kolumny płk. Rönne został odparty. Po krótkim czasie od strony Łomaz pojawili się rosyjscy karabinierzy dowodzeni przez Castellego. Pułascy szukając ocalenia, brawurowo zaatakowali Rosjan. Franciszek dopadł wówczas Castellego, ten jednak strzelił wcześniej do niego z pistoletu z bliskiej odległości. Na miejsce bitwy nadciągnęły kolejne oddziały wojsk Suworowa. Ranny w ramię Kazimierz, z resztkami rozbitych oddziałów próbował przebić się przez okrążenie. W tym czasie zaczął padać deszcz, który ułatwił mu odwrót, zacierając jednocześnie ślady. W ten sposób K. Pułaski ocalał. Według różnych źródeł sam przebieg bitwy różni się znacząco. Niektóre podają na przykład, że ocalało jedynie kilkunastu konfederatów z Kazimierzem Pułaskim na czele. Do tego znaleźć można wzmianki, jakoby F. Pułaski poległ pod Włodawą i pochowany został we wspólnej mogile konfederatów koło kościoła paulinów we Włodawie (Sławomir Hordejuk, Echo Studzianki nr 13-14 z 24.12.2012r. s. 5)
W niedzielę 3 września 2023 roku mieszkańcy Studzianki wraz z Sołtysem Stanisławem Dziobkiem reprezentowali gminę Łomazy na stoisku promocyjnym podczas Powiatowych Dożynek w Drelowie.
Przygotowaliśmy promocję STUDZIANKI. Nie zabrakło potraw tatarskich i regionalnych. Wystrój i aranżacja ekspozycji nawiązywały do charakterystycznych elementów naszej miejscowości.
Stoisko wsparła grupa śpiewacza STUDZIANCZANIE, Diana Wołoszko,
To przyniosło wyróżnienie w kategorii stoisko.
3 miejsce w konkursie na najsmaczniejszy chleb dla Agnieszki Olichwirowicz.
Serdecznie dziękujemy wszystkim którzy pomagali i przygotowywali nasze stoisko.
W minioną niedzielę 27 sierpnia 2023 roku w Łomazach odbyło się Gminne Święto Plonów. W wydarzeniu udział wzięli mieszkańcy Sołectwa STUDZIANKA. Przez kilka dni przygotowywali piękny i okazały wieniec. Wykonany z troską o każdy detal wyglądał pięknie. To zasługa kilkunastu osób: Alicja Mirońska, Mirosława Brodacka, Teresa Dziobek, Diana Wołoszko, Małgorzata Hryniewicz, Małgorzata Kaczan, Władysława Sawicka, Agnieszka Wysocka – Kukawska, Małgorzata i Józef Szenejko, Wiesława Kobrzyńska, Wanda Daniewicz, Adrian Niedźwiedź,Anna Niedźwiedź, Bożena Kowalczyk, Monika, Wikoria i Stanisław Dziobek.
Ponadto pomogli inni mieszkańcy przygotowując stoisko promocyjne na którym nie zabrakło strojów oraz potraw tatarskich i regionalnych, elementów promocyjnych Naszej miejscowości a także eksponatów z Muzeum Wsi Podlaskiej Państwa Józefaciuków. Wydarzenie uświetnił zespół STUDZIANCZANIE w korowodzie dożynkowym. Wieniec w korowodzie nieśli: Krzysztof Arseniuk, Damian Wołoszko, Tomasz Malewicz i Tomasz Hryniewicz a tabliczkę z napisem Studzianka dzierżył Marek Wołoszko. Poza mieszkańcami szykującymi i niosącymi wieniec stoisko przygotowali i pomagali przy jego aranżacji: Małgorzata, Mariusz i Dariusz Kukawscy, Agnieszka i Leszek Olichwirowicz, Tomasz Malewicz, Grzegorz Wysocki, Anna Niedźwiedź, Mikołaj Wysocki, Wiesław Węda, Stanisław Brodacki. Ekspozycja będzie w najbliższą niedzielę reprezentować Gminę Łomazy na Dożynkach Powiatowych w Drelowie. Dziękujemy serdecznie wszystkim za pomoc, zaangażowanie, poświęcony czas, energię i środki na godne reprezentowanie Sołectwa.